Mobile Marketing

Wykorzystaj potencjał nowoczesnego marketingu
Bądź na bieżąco: rss twitter

Trendy 2010: aplikacje

Na łamach serwisu magazynu Mobile Entertainment pojawił się ciekawy wpis dotyczący przewidywanych trendów rozwoju rynku aplikacji mobilnych w bieżącym roku. I chociaż na samym początku autor wspomina, że jeśli ta branża czegoś nas uczy to na pewno nie wierzenia w prognozy – ciężko nie zgodzić się z wieloma przytoczonymi wątkami i argumentami. Zapraszam do zapoznania się z krótkim omówieniem tych przewidywań.

E-booki

Czy elektroniczne książki pójdą drogą muzyki i już niedługo zamiast papierowych wydań będziemy masowo czytać publikacje na ekranach urządzeń mobilnych, tak jak płyty CD zastąpiły już niemal zupełnie pliki mp3? Według app trackera Flurryw październiku 2009 w pojawiło się więcej nowych e-booków niż gier. Jedna na pięć z wszystkich aplikacji udostępnionych w tamtym okresie czasu była e-bookiem.

Amazon oprócz promowania swojego czytnika Kindle wydał aplikację na o tej samej nazwie, która wspólnie z aplikacją Zinio przeciera szlaki w mobilnej dystrybucji treści na urządzeniach . Sama firma Steve’a Jobsa swoim ostatnim produktem potwierdziła chęć zdobycia rynku e-booków – iPad wydaje się być idealnie dostosowany do zakupu tego typu treści, posiadając znany użytkownikom na całym świecie interfejs, spory ekran i wsparcie najbardziej dynamicznego systemu dystrybucji cyfrowych treści jaki kiedykolwiek powstał.

Czy więc iPad jest w stanie zrobić to samo dla elektronicznego czytania co iPod zrobił dla mp3?

niezależny od platformy sprzętowej

Jak dotąd wszystkie sklepy z aplikacjami budowane były wokół urządzeń określonego producenta – tak jest w przypadku , Nokii, czy SonyEricssona. Google ze swoim Androidem działa na telefonach większej ilości producentów – nadal jest to jednak ta sama platforma sprzętowa.

A co z telefonami innych producentów? Są one przecież w stanie obsługiwać gry i aplikacje, tak samo jak pliki video, mp3 czy zdjęcia. Być może mają mniejsze możliwości, wciąż jest to jednak sporej wielkości niezagospodarowana nisza.

W zeszłym miesiącu AT&T pierwotny partner potwierdził zamiar otworzenia sklepu z aplikacjami dla platformy stworzonej przez firmę , dla której przez lata egzystencji stworzono tysiące aplikacji. Platforma będzie umożliwiała wykorzystywanie technologii Java i Flash na urządzeniach produkowanych przez największych producentów. HTC właśnie oświadczył, że zamierza uczestniczyć w tym projekcie.

Co ciekawe stworzył własne miejsce dla niewielkich, mało wymagających aplikacji o nazwie Plaza. Przeznaczona początkowo tylko dla widgetów platforma, upubliczniona jeszcze w 2008 roku obecnie rozwija się w kierunku niezależnego od sprzętu – kierowanego głównie do operatorów GSM. Plaza Retail będzie wspierać: Javę, , Flash i Androida, a w niedalekiej przyszłości także Windows Mobile, Symbiana, Palm OS i LiMo.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy Plaza nabrała rozpędu, gdy jej twórca podpisał umowę z południowoamerykańskim operatorem America Movil, na rzecz dystrybucji aplikacji w 18 krajach tego kontynentu. Brazylijski oddział firmy będzie dostarczał aplikacje 40 milionom ludzi.

Aplikacje to więcej niż

Nikt nie zaprzeczy po 18 miesiącach niewiarygodnych sukcesów od , że jest to najbardziej dojrzały system dystrybucji mobilnych cyfrowych treści na świecie, łączący odpowiednie środowisko dla deweloperów i znakomity user experience użytkowników.

Jeden z szefów firm rozwijających aplikacje na platformę OS stwierdził słusznie, że jego klienci coraz częściej rozglądają się za innymi miejscami dystrybucji. Ma to sens biorąc pod uwagę zatłoczenie jakie obecnie planuje w , a ogromna rzesza konsumentów jest pomijana podczas tworzenia strategii obecności w mediach mobilnych.

Firma ta jeszcze rok temu 60% swoich aplikacji produkowała z myślą o , w tej chwili jest to około 25%, ze zbliżoną ilością aplikacji dla , Androida i Javy.

Aplikacje DIY

Często gdy chcemy jedynie udostępnić treści z naszej strony www czy kanału RSS – zatrudnianie dewelopera do tworzenia aplikacji może być zbyt kosztowne. Tu z pomocą przychodzą producenci oprogramowania do samodzielnego tworzenia aplikacji w edytorze WYSIWYG lub na podstawie treści z RSS. Jednym z takich serwisów jest AppMakr, gdzie nawet w kilka sekund można stworzyć swoją aplikację.

Jeżeli producenci rozwiną swoją ofertę do odpowiedniego poziomu, wtedy bez przeszkód dosłownie każdy będzie mógł mieć swoją aplikację, a do powszechnego powiedzenia – dziś firma bez strony www nie istnieje czy też jeśli czegoś nie ma w Google, to nie istnieje – dołączy także stwierdzenie, nie istniejesz jeśli nie ma Cię w komórce.

Daj się odnaleźć w gąszczu aplikacji

Dla każdego twórcy aplikacji, a także dla samych użytkowników obecnie największym problemem jest dać się sobie wspólnie odnaleźć. Z ponad 100 tysiącami aplikacji w odbiorcy mogą mieć problem z odnalezieniem aplikacji, którą stworzyliśmy. i inni twórcy sklepów robią co mogą – udostępniając wyszukiwarki, kategoryzując aplikacje, sortując je wg popularności ale i tak często nie jesteśmy w stanie odnaleźć tego co mogłoby nas zainteresować.

Tu z pomocą przychodzą takie usługi jak Chomp, Chorus czy Sidebar, które są silnikami rekomendacji aplikacji – dobierającymi polecane pozycje na podstawie wyborów Twoich znajomych, Twoich cech czy nawet lokalizacji. Jest to więc coś w rodzaju serwisu społecznościowego opartego o , gdzie można sprawdzić co rekomendują nasi znajomi, znane osobistości czy po prostu ludzie znajdujący się niedaleko nas.

Podsumowanie

Mobile Entertainment w swoich prognozach wspomina jeszcze o niewykorzystanym dotąd w pełni potencjale Augmented Reality, w której jako jedynej jak dotąd system ma przewagę nad iPhonem. Firmy przygotowują się do starcia, które wyłoni pierwszego prawdziwego zwycięzcę tej kategorii aplikacji, którego znać będą użytkownicy na całym świecie a na którego nadal czekamy.

Hasłem przewodnim tego roku mogłoby być zatem: “Więcej, więcej i jeszcze więcej” tego co znają i doceniają użytkownicy komórek od zachodnich wybrzeży USA po Australię. Aplikacji będzie jeszcze więcej niż wcześniej, rynek ten nadal będzie rósł niezwykle dynamicznie, do głosu dojdą nowe kategorie aplikacji (e-booki i…?) oraz deweloperzy z oryginalnymi pomysłami. A do gry o niezagospodarowane nisze w tym obszarze wkroczą kolejne firmy, sukces odniosą także Ci którzy będą pomagać dystrybuować własne aplikacje i odnajdywać je użytkownikom.

Źródło: Mobile Entertainment


Podobne artykuły:

  1. Najlepsze mobilne aplikacje 2010 roku wg. Apple oraz GetJar
  2. Aplikacje w Nokia Ovi Store odnotowują 160% więcej pobrań niż te w Apple App Store- więcej nie znaczy lepiej
  3. Apple przedstawia “Try Before You Buy”- wypróbuj aplikację zanim ją zakupisz
  4. Warner Bros rozpoczyna dystrybucję filmów przez aplikację dla iPhone, iPad
  5. Mobilne aplikacje warte 4.2 mld dolarów w 2009


Reklama:

Tagi: , , , , , , , ,



dodajdo

Zostaw komentarz